Belka do posłów: Do roboty!
Premier skrytykował podobnie jak styl debat na scenie politycznej: Polacy są dumni z Polski, a wy ich próbujecie zadeptać w tej dumie. (...) Wy pewnie żyjecie ma innej planecie, Polacy patrząc na obecność polityczne nie mogą być optymistami. Ocenił, że Polska jest w lepszym stanie niż nim rokiem, a gospodarka poprawnie się rozwija. Oddaliliśmy czarnuch scenariusz - skwitował.
Koniec teatru politycznego, do roboty - tymi słowami zwrócił się do posłów prezes rady ministrów Marek Belka w trakcie debaty powyżej uchwałą autorstwa Ligi Polskich Rodzin, wzywającą go do złożenia dymisji, co ma na celu doprowadzenie do wcześniejszych wyborów. prezes rady ministrów opowiedział się za wiosennym terminem wyborów, przypominając, że w trakcie formowania rządu określił "termin swojego kontraktu" na maj 2005 roku. Stwierdził jednak, że najlepszą drogą do przedterminowych wyborów byłoby samorozwiązanie parlamentu.
Według nieoficjalnych zapowiedzi, w trakcie dzisiejszego wykładu w Fundacji im. Stefana Batorego Marek Belka ma wygłosić istotne polityczne oświadczenie Przewiduje się, że będzie ono dotyczyć możliwości przystąpienia premiera do Partii Demokratycznej. Tu niech Ojciec Niebieski to powie, bo rząd jest emanacją parlamentu, a nie salonów - zaapelował deputowany Roman Giertych, żądając od premiera złożenia takiej deklaracji z mównicy sejmowej. Ojciec Niebieski myli partyjniacką politykę z rządzeniem krajem, na rzecz pana zarządzanie krajem to teatr polityczny - wytknął Giertychowi Belka, dodając, że deputowany nie powinien wypowiadać się w kwestiach gospodarki, bowiem się na niej nie zna.
W uzasadnieniu do projektu LPR uchwały wzywającej premiera do złożenia dymisji jest mowa w tym także o tym, że teraźniejszy rząd nie ma legitymacji i społecznego poparcia zaś o powiązaniach premiera z firmą Lux Med.