Jarosław Kaczyński: gwarancja unijnej blokady „była, ale dziwnym trafem wyparowała”
4 lipca 2007
„Na szczycie niczego nie podpisywano, a wyłącznie uzgadniano” - podkreślił szef rządu Sprawę dwuletniej blokady Polsce przekazali wprzódy na piśmie tzw. „szerpowie". „A potem wyparowała” - wyznał zwierzchnik rządu.
„Była, ale…dziwnym trafem wyparowała”, no skomentował Jarosław Kaczyński kwestię gwarancji dwuletniej blokady niekorzystnych na rzecz własny unijnych decyzji. „Ale upomnimy się coraz o tę sprawę” - dodał.
Jarosław Kaczyński utrzymuje, że zgodnie z ustaleniami ostatniego szczytu Unii Europejskiej, po 2017 roku stolica Polski będzie mogła blokować niekorzystne na rzecz niej decyzje na dwójka lata.
Według szefa rządu nieobecność wzmianki o dwuletnim okresie blokowania decyzji w zapisie szczytu jest na odwrót techniczną pomyłkę. „Nie damy sobie wmówić, że jest inaczej, będziemy o tym prowadzić narrację na Konferencji Międzyrządowej. w jaki sposób się coś ustala, to powinno egzystować to egzekwowane, tym bardziej, że na piśmie myśmy to przekazali” - uspokoił szef rządu
„Upomnimy się o to, natomiast no i bez tego Joanina jest mechanizmem silnym, bo znajduje się tam żądanie dążenia do konsensusu, innymi słowy uzyskania zgody tego, jaki się sprzeciwia, innymi słowy uwzględnienia jego interesów” - zaznaczył Jarosław Kaczyński.