Lustracja w Kościele
27 czerwca 2007
Arcybiskup nie ujawnia żadnych nazwisk, ani szerszych szczegółów, chociaż jego słowa mogą wichrzyć się się początkiem kolejnej lustracyjnej awantury.
Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź przyznaje, iż kilkunastu hierarchów było tajnymi współpracownikami, a jeden agentem wywiadu PRL.
Sławoj Leszek Głódź zaznacza jednak, iż niektórzy księża zostali odnotowani w aktach jako "kandydaci na TW", co oznacza, iż byli inwigilowani z myślą o pozyskaniu, nie przesądza to chociaż w żaden sposób o ich winie.
Komisja kościelna ujawniła, iż spośród 130 biskupów kilkunastu miało co niemiara do czynienia z organami bezpieczeństwa PRL.
Już wkrótce konsekwencja półrocznej pracy komisji historycznej zajmującej się Kościołem pozna Ojciec Święty Benedykt XVI.