Amerykański Kongres wstrzymał fundusze na budowę tarczy antyrakietowej w Polsce
4 maja 2007
Amerykańska podkomisja Izby Reprezentantów ds. sił strategicznych na morał kongresmenki Ellen Tauscher uchwaliła 3 maja zatrzymanie funduszy na budowę tarczy antyrakietowej w Polsce.
Wniosek złożyła przedstawicielka partii demokratycznej. Kongresmenka Tauscher, przewodnicząca podkomisji, powiedziała, iż należy zaczekać z budową tarczy, tak aby podarować okres na przedyskutowanie jej celowości. Jej zdaniem administracja prezydenta Busha, która forsuje to przedsięwzięcie, powinna radzić się budowę tarczy z NATO i „uczynić ją częścią systemu NATO”.
Kongresmeni wyrażali wątpliwości co do programu. Podkomisja przegłosowała w środę czasowe zatrzymanie 160 milionów dolarów na budowę 10 silosów dla rakiet przechwytujących w Polsce. Co do budowy radaru Czachach nie było wątpliwości.
Podkomisja kongresmenki Tauscher przegłosowała zarówno obcięcie 760 milionów dolarów z planowanego przez stopień budżetu Agencji Obrony Rakietowej (MDA) na przyszły dwanaście miesięcy w wysokości 8,9 miliarda dolarów. Wstrzymano w tym m.in. 400 mln dolarów na program budowy laserów mających strącać rakiety nieprzyjaciela w początkowej fazie lotu.
Nie oznacza to zamknięcia planów budowy tarczy i zablokowania negocjacji między Stany a Polską Warszawą.
"To nie jest ostateczna ustawa; jej meritum musi coraz odbyć przez trzy dalsze komisje. To zadłużenie proces Co dwanaście miesięcy przechodzimy przez to, akt prawny o budżecie obronnym będzie uchwalona dopiero na jesieni" - powiedział Rick Lehner (rzecznik MDA).
"Ta decyzja to nie sygnał, iż przychylamy się do zdania Rosji. Federacja Rosyjska nie ma prawa weta w sprawach bezpieczeństwa Stany - powiedziała Ellen Tauscher.
"To dopiero arche długiego procesu budżetowego. Kongresmani jasno stwierdzili, iż nie są przeciw budowie tarczy, bo obcięliby niemniej jednak zarówno inne środki z nią związane. W kolejnych miesiącach i latach, gdy Iran będzie coraz to bliżej budowy międzykontynentalnej rakiety, na polityków automatycznie wzrośnie presja, by chociaż chronić Amerykę przed tym zagrożeniem. Nie mam wątpliwości, iż europejska baza antyrakietowa zryw To, czy będzie amerykańska, czy NATO-wska, nie ma aż takiego znaczenia" - powiedziała Riki Ellison z MDA.